Klatka Faradaya – czym jest i jak może nam się przydać?

Jeden z pionierów nauki o elektromagnetyzmie, Michael Faraday, wymyślił ciekawy eksperyment obrazujący prawa elektrostatyki. Jest to tzw. klatka Faradaya, która nie jest niczym innym jak metalowym pojemnikiem. Jego zadaniem jest izolacja zamkniętej przestrzeni od pola elektrostatycznego, co obrazuje jedno z fundamentalnych praw fizyki.

Być może jeszcze nie klaruje nam się oczywiste zastosowanie tego mechanizmu, jednak w dzisiejszych czasach tak naprawdę ta wiedza może przydać się każdemu.

Ryzyko kradzieży auta z bezkluczykowym systemem dostępu


Wraz z rosnącą popularnością wszelkich urządzeń wykorzystujących technologię RFID (radio-frequency identification, czyli systemy zdalnej identyfikacji radiowej) rośnie również ryzyko nieuprawnionego przechwycenia wrażliwych informacji, których użycie pozwala na uzyskanie choćby nieautoryzowanego dostępu do naszego auta.

Z tej opresji wybawi nas klatka Faradaya na kluczyki, której zadaniem jest uniemożliwienie komunikacji z naszym urządzeniem komukolwiek innemu niż nam samym. Jeżeli martwi nas czy to rozwiązanie działa w rzeczywistości, to dobrą wiadomością będzie odpowiedź, że skuteczność działania tego systemu jest bajecznie prosto sprawdzić.

Wystarczy podejść do auta z naszym chipem umieszczonym w klatce Faradaya i spróbować odpalić auto. Zgodnie z prawami fizyki, komunikacja z urządzeniem zabezpieczonym w ten sposób nie jest możliwa.

Dla weryfikacji samej idei możemy użyć choćby metalowego garnka, lecz oczywiście trudno, żebyśmy używali wyposażenia kuchni do ochrony naszego auta przed kradzieżą. Dlatego warto zerknąć na profesjonalne etui na kluczyki, które pozwolą nam na spokojny sen.